KOLEJNE OŚMIESZANIE SIĘ PROKURATURY. TYM RAZEM DOTYCZY MARTY LEMPART

I.Po kompromitacji prokuratury oskarżającej mec. Romana Giertycha, mamy nową, tego rodzaju, akcję. Tym razem wymierzoną w stosunku do Marty Lempart, jednej z liderek Ogólnopolskiego Strajku Kobiet.

Na szczęście mamy jeszcze dużą liczbę niezależnych sędziów którzy rozniosą w pył zarzuty stawiane Marcie Lempart.

Najpoważniejszym zarzutem – nagłośnionym medialnie – jest to, że współorganizując  marsze  przeciwko wyrokowi  zakazującej aborcji „…sprowadziła niebezpieczeństwo dla zdrowia i życia wielu osób poprzez doprowadzenie do zagrożenia epidemiologicznego w postaci możliwego zarażenia się wirusem SARS-CoV-2 i szerzenia się choroby zakaźnej COVID-19….Grozi za to od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności” {1}.

Zdegenerowany pisowski reżim nie wziął jednak pod uwagę, że:

  1. Prof. Andrzej Horban, który jest głównym doradcą szefa rządu w sprawie epidemii koronawirusa w styczniowym  wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej” przyznał, że rząd świadomie luzował obostrzenia latem po to, aby nas „trochę chronić, trochę pozakażać”. Zdaniem doradcy premiera osoby, które przechodzą chorobę covid-19 łagodnie, powinny się zakażać, bo im więcej osób ją przechoruje, tym większa bariera dla wirusa {2}.

A w protestach brali udział ludzie młodzi którzy, gdyby nawet przeszli Covid 19, to przejdą go

łagodnie i nabędą odporności. Wyjaśniam, że kieruję  się tu logiką profesora Horbana i  reżimu

pisowskiego.

  • Pisowski reżim nie ma żadnych badań wskazujących na związek tych demonstracji ze wzrostem zakażeń wirusem SARS-CoV-2 . Morawiecki  jego ferajna próbowali takie bajki opowiadać i wciągać w to Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego UW. W odpowiedzi usłyszeli, że ICM nie jest obecnie metodologicznie przygotowane do tego, by uwzględnić protesty jako odrębny czynnik mogący wpłynąć na przyrost zakażeń. Naukowcy zdementowali  doniesienia, jakoby z ich prognoz wynikało, że odbywające się w całej Polsce protesty kobiet mogą wpłynąć na liczbę potwierdzonych przypadków z ok. 25 tys. zdiagnozowanych infekcji do ok. 31 tys.
  • Pisowski reżim manipulował przez cały czas wynikami testów na podstawie których wydawał  różne nonsensowne zarządzenia, co wykorzystają adwokaci i łatwo ośmieszą  oskarżenia prokuratury.

 II.  Działania prokuratury oczywiście nie zatrzymają działalności Marty Lempart czy Ogólnopolskiego Strajku Kobiet.  

I nie sądzę, żeby prokuratura tego nie wiedziała i nie rozumiała, że te zarzuty nie utrzymają się w sądzie. Bo pisowska kasta jest tam jeszcze zbyt słaba.

Dlatego też, sprawa Marty Lempart będzie rozciągnięta w czasie. Tu nie chodzi o złapanie króliczka tylko o jego gonienie.

Pisowskiemu reżimowi chodzi o tzw. efekt mrożący zastraszający Kowalską/Kowalskiego,  zwłaszcza z małych miejscowości, żeby ci  nie chcieli organizować i uczestniczyć w nowych protestach.

Przy okazji pisowskie media będą też mogły  przekazywać ciemnemu ludowi smoleńskiemu  informację, że Marta Lempart ma zarzuty za które może dostać 8 lat.

Pisowski reżim wie, że wszelkie zmiany, czy to w życiu prywatnym czy społeczno-politycznym, zaczynają się w ludzkich umysłach i dlatego chce zastraszyć  polskie społeczeństwo. Ale tego, już się nie da zatrzymać. 

Generał Jaruzelski i minister Kiszczak mogli w 1981 roku przeprowadzić sprawnie stan wojenny, ale nie mogliby go powtórzyć w 1987 czy 1988 r. Nie mieliby sił, żeby tego dokonać, bo na świadomość, którą już wtedy posiadał praktycznie cały aparat władzy,  że ówczesny system polityczno-gospodarczy pruje się po całości, nakładały się obawy o swoją przyszłość kilku milionów rodzin powiązanych różnymi więzami z aparatem władzy. Zdecydowana większość rodzin nie pozwoliłaby swoim mężom, synom itp.  brać udział w czymś tak ryzykownym dla przyszłości rodzin, jak jakiś kolejny stan wojenny.

Wielu polityków pierdzących przez lata w stołki sejmowe tego nie rozumie. Nie rozumie, że nie da się już wrócić do przeszłości, i że o nowej wolnej Polsce muszą decydować nowi ludzie.

Przypisy:

  1. https://wyborcza.pl/7,162657,26774108,prokurator-postawil-zarzuty-marcie-lempart-grozi-jej-do-8-lat.html
  2. https://natemat.pl/335839,horban-o-covid-19-rzad-luzowal-obostrzenia-troche-pozakazac?PA=
Reklama

Tragikomedia, czyli jak Sasin i Błaszczak chcą wystrzelenia polskich satelitów z Podkarpacia

I.Artykuł „Sasin i Błaszczak chcą wystrzelenia polskich satelitów z Podkarpacia(1) został napisany z lekką ironią, prawdopodobnie dlatego, żeby wydawca i autor zbyt nie podpadli pisowskiemu reżimowi.

II. Uzupełnię komentarzami powyższy artykuł

1.Zanim będziemy budowali polskie satelity to nauczmy się samodzielnie budować/konstruować:

 a)polski  samochód elektryczny, bo to co Mateusz Morawiecki opowiada ludowi smoleńskiemu może być jedynie polskim składakiem. Zarówno integrator, czyli ten, który wie jak się buduje samochód elektryczny,  platforma samochodu, baterie do samochodu elektrycznego, systemy sterowania, multimedia i praktycznie cała stylizacja są zagraniczne (2)

b) Centralny Port Komunikacyjny, traktowany przez reżim pisowski jako projekt narodowy. Okazuje się, że wymaga zagranicznego doradcy  strategicznego dla budowy nowego portu lotniczego. Tym doradcą strategicznym jest Incheon International Airport w Seulu. Samodzielna, faktycznie narodowa, budowa lotniska przerasta możliwości technologiczne i cywilizacyjne pisowskiego reżimu. Maszty z flagami i klechy kropiące byle co, oczywiście będą polskie.

c) coś tak stosunkowo banalnego jak karabinki Grot (3)

III. A teraz coś z półki finansowo-bankowej. To jest lepsze niż Humor Zeszytów Szkolnych z legendarnego okresu Przekroju:

1.Tadeusz Kościński  Minister Finansów wzywa obywateli do przeniesienia oszczędności spod materaca do banków,  bo wtedy można udzielać kredytów  i rozkręcać gospodarkę. Akurat jest to kolejna urocza bajka, bo banki, generalnie,  mają nadpłynność (z wyjątkiem tych które jeszcze przed Covidem-19 prowadziły  radosną twórczość kredytową) są tylko ostrożne w udzielaniu kredytów. Co więcej, gdyby banki dostały faktycznie potężny dodatkowy zastrzyk gotówki wyłącznie na KREDYTY, bez możliwości kupowania OBLIGACJI, to rozpoczęłoby się rozdawnictwo kredytowe. Bo tak to działa, o ile banki mają potężna nadpłynność a nie mogą kupować obligacji. Nastąpiłyby istotne zaburzenia w systemie bankowym, i przejmowanie banków za 1 zł. Może o to chodzi?

Z kolei,  Adam Glapiński Prezes NBP twierdzi, że NBP broni gotówki przed intencjonalnym, często na siłę wprowadzanym obrotem bezgotówkowym. NBP zapowiada banknot o nominale 1000 zł.

Przeuroczy chaos umysłowy i intelektualny i byłby znakomitym przykładem dla Humoru Zeszytów Szkolnych.

IV.Gdyby Łajka /starsze  pokolenie wie o kim piszę/ miała lecieć w kosmos podkarpackim sputnikiem – a organizatorami byli Sasin i Błaszczak –  to intuicyjnie widziałaby, że zarówno ona jak i wiele jej pokoleń dożyją późnej psiej starości.

V.Cóż, pisowska ferajna postanowiła zrobić skok na państwową kasę, ale  nie na jakiegoś tam WNUCZKA lecz na SATELITĘ Z PODKARPACIA.

1)https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/ministrowie-sasin-i-blaszczak-chca-wystrzelenia-polskich-satelitow/yvxmq1b

2)https://krzysztofmroz1.wordpress.com/2020/08/12/krzysztof-mroz-pisowska-fikcja-tzw-polskiego-samochodu-elektrycznego/

3) https://wiadomosci.onet.pl/opinie/odpowiadamy-na-ataki-producenta-karabinka-grot-i-wot/vtxc76f

Polska opozycjo parlamentarna i pozaparlamentarna patrz na Węgry i rozpocznij współpracę

I. Opozycjo parlamentarna i pozaparlamentarna, weź przykład z opozycji węgierskiej1 i zacznij się dogadywać. Dosyć podkradania sobie posłanek/posłów, podbierania 1-2% wyborców, wzajemnego atakowania się. Jeżeli nawet nie chcecie mieć jednej listy opozycyjnej, to przynajmniej powołajcie Komitet Koordynacyjny i występujcie wspólnie w sprawach ważnych dla polskiego społeczeństwa i demaskujcie pisowskie bzdury i chaos umysłowy.  

To, że nie macie wybitnej liderki/lidera jest – paradoksalnie – Waszą Siłą. Dzięki temu możecie siąść do stołu rokowań bez warunków wstępnych. Opozycjo, zdobądź się na wielkość i ogranicz partyjniactwo.

Uświadomcie sobie też, że nie żyjecie w normalnym kraju, tylko w państwie  rządzonym przez reżim pisowski, zacofanym cywilizacyjnie i technologicznie. I chaosem intelektualnym.

II. Opozycjo parlamentarna i pozaparlamentarna,  chyba przeczytałaś to co powiedział prof. Andrzej Horban  i uświadomisz sobie jak byłaś przez cały 2020 r. manipulowana przez reżim pisowski w sprawie Covid-19 „W najnowszym wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej” prof. Andrzej Horban przyznał, że rząd świadomie luzował obostrzenia latem po to, aby nas „trochę chronić, trochę pozakażać”. Zdaniem doradcy premiera osoby, które przechodzą chorobę covid-19 łagodnie, powinny się zakażać, bo im więcej osób ją przechoruje, tym większa bariera dla wirusa”2.

1.Opozycjo parlamentarna i pozaparlamentarna, nie daj się dalej manipulować reżimowi  pisowskiemu i nie uczestnicz w  histerii covidowej i tragikomedii szczepionkowej.

Nie uczestnicz, w żadnym narodowo-pisowskim  bełkocie o szczepieniach, bo reżim pisowski wpadł w pułapkę i chce wciągnąć w to opozycję. UE zagwarantowała Polsce 8,5% z 300 mln pierwszej transzy szczepionek Pfizer. Reżim pisowski kupił 17 mln z 25,5 mln. Nie kupił 8,5 mln kolejnych możliwych. Teraz chce podzielić się odpowiedzialnością z opozycją za wpadkę.

2.Nie bierz udziału w pisowskim tresowaniu polskiego społeczeństwa i niszczeniu ludzi. Naucz się racjonalizować stosunkowo lekką epidemię covidową,  tak jak to robi większość polskiego społeczeństwa, które ma świadomość, że już kilkanaście milionów obywateli  przeszło Covid -19. I to często o tym nie wiedząc,  lub traktując jako zwykłe przeziębienie. Dzięki czemu wytworzyło już przeciwciała Anty-Sars-CoV-2.

Jeżeli bezkrytycznie włączycie się w tragikomedię szczepionkową – nie wykluczone , że inspirowaną przez reżim pisowski – to w 2021 r. znowu  zaczną Masowo Umierać Ludzie na Choroby Niecovidowe. Tak jak to było w 2020r. Bo wszyscy będą się zajmowali szczepionkami. Piszę o tym, i innych sprawach,  w artykule  „Nowy pisowski program socjalny EUTANAZJA+, COVID-19 i szczepionki”3

3.W artykułach „Reżim PiS świadomie doprowadził do obecnego poziomu zachorowań Covid -19” z 13.11.2020 i  „PIS, COVID-19 i SZCZEPIONKA” z 04.12.2020r. pisałem o tym, że reżim pisowski świadomie dopuścił do zakażeń, bo potrzebował jesienią restrykcji covidowych, przewidując słuszne protesty społeczne  przeciwko niemu. Wskazałem też na manipulowanie przez reżim liczbą testów, a więc i wysokością zakażeń. Służy to do żonglowania wynikami zakażeń i wzmacnianiu, bądź łagodzeniu, restrykcji covidowych  w zależności od potrzeb politycznych.

4.SERDECZNE PODZIĘKOWANIA dla osób które dawały serduszka i lajki pod moimi artykułami o Covid-19. Wiem, jak to trudno publicznie iść pod prąd.

III. Opozycjo parlamentarna i pozaparlamentarna, zacznij wreszcie traktować Zjednoczoną Prawicę jak grupę przestępczą. To, że zostali wybrani   demokratycznie  nie oznacza, że mogą bezkarnie popełniać  przestępstwa, w tym przeciwko wymiarowi sprawiedliwości i  tuszować je przy pomocy organów państwa, łamać Konstytucję. Bo to czyni z nich grupę przestępczą. Tylko dlatego, że mają większość sejmową nie utracili do tej pory immunitetu i nie wytoczono im procesów karnych.

Opozycjo, przyłącz się do mecenasa Romana Giertycha który zaproponował sposób rozliczenia PiS. Niech program Mecenasa w tej sprawie, stanie się  wspólnym programem opozycji parlamentarnej i pozaparlamentarnej

Roman Giertych – strona oficjalna

Komisja Śledcza ds. nielegalnych działań PiS w latach 2015-2021.

Publicznie zapowiedziałem wczoraj, że zamierzam wrócić do polityki i startować w najbliższych wyborach (mam nadzieję, że będą one w przyszłym roku). Ponieważ chciałbym zająć się organizowaniem pracy Komisji Śledczej ds. nielegalnych działań PiS w latach 2015-2021, to rozpoczynam dyskusję czym w pierwszej kolejności powinna się ta Komisja zająć. Oczywiste jest dla mnie, że trzeba to bardzo dobrze przygotować, aby w ciągu pół roku przeprowadzić całe rozliczenie. Widzę następujące zagadnienia dla Komisji:

1) Sprawa zamachu na TK i wydawania wyroków przez nieuprawnione osoby.

2) Sprawa nielegalnego powoływania sędziów i Izb w Sądzie Najwyższym – nielegalne wydawanie wyroków. Zamach na ten konstytucyjny organ.

3) Nielegalne powołanie KRS – nielegalne uchwały tego gremium.

4) Kradzieże, przywłaszczenia, korupcja, nepotyzm.

5) Ukrywanie przestępczości związanej z PiS.

6) Prześladowania przeciwników politycznych i demonstrantów.

7) Zbrodnicze zaniechania przygotowania kraju na epidemię.

8) Nielegalne naciski na sędziów i prokuratorów.

9) Nielegalne wykorzystywanie służb specjalnych do celów politycznych.

10) Zamiana mediów publicznych w media partyjne.

Te dziesięć tematów można oczywiście jeszcze poszerzać i ich hierarchia może być inna. Proszę o pomysły i podpowiedzi.

Równolegle z pracami Komisji Śledczej musi się toczyć praca prokuratury, która wobec osób nie podlegających Trybunałowi Stanu będzie prowadzić postępowanie. Główne śledztwo winno się toczyć w związku z art. 258 kk – zorganizowana grupa przestępcza zmierzająca do popełnienia szeregu przestępstw takich jak przekroczenie uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych, podszywanie się pod funkcjonariuszy publicznych np. sędziów, ukrywanie przestępstw, fałszerstwa, przywłaszczenia np. w sprawie afery KNF, itp. W ramach tego postępowania należy postawić pilnie zarzuty kierownictwu PiS i zabezpieczyć prawidłowość postępowania przygotowawczego. Prokurator Generalny winien jeszcze przed zakończeniem prac Komisji zawnioskować do prawidłowo powołanego Trybunału Konstytucyjnego o delegalizację PiS i o przekazanie majątku tej partii na cele społeczne. Postępowanie przez Trybunałem Konstytucyjnym byłoby dobrym prejudykatem (czyli przesądzałoby pewne kwestie prawne) do wyroków Trybunału Stanu wobec osób podlegających pod niego (m.in. Andrzej D. Jarosław K. , Mateusz M. Zbigniew Z., Beata S., ). W kolejnych dniach omówię i proszę o dyskusję działania Komisji w odniesieniu do każdego w/w aspektu prac.

Roman Giertych

1)https://www.rp.pl/Polityka/201229974-Wegierska-opozycja-jednoczy-sie-przeciw-Orbanowi.html

2)https://natemat.pl/335839,horban-o-covid-19-rzad-luzowal-obostrzenia-troche-pozakazac?PA=

3)https://krzysztofmroz1.wordpress.com/2021/01/13/nowy-pisowski-program-socjalny-eutanazja-covid-19-i-szczepionki/?fbclid=IwAR3b_wKU59BtzMLMIZRs6Y1bzsYYK-xA47Q6d8IzcZ9e7SaykYQ4fYqxm1g

Krzysztof Andrzej Mróź : wspomnienia starego antyklerykała.

TORUŃ 2008  – Demonstracja antyklerykałów przeciwko tolerowaniu pedofilii w kk 

OTcwMTE2YDUCFTtnakltIEFNbz0sEGN2FlV3dmp9YGdVRDVhcAJgPU0APXo1XmA1TBFiPjVXKHtRRH9hdx1_bQJFeWRyAWE-ExIqdjg=

Zdjęcie z artykułu w Wirtualnej Polski do którego link znajduje się na końcu felietonu

Rozpoczęła sie publiczna dyskusja o pedofilii w kościele katolickim. Wywołał ją film Tomasza Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu”. I bardzo dobrze.

Chce jednak przypomnieć, że już znacznie wcześniej, środowiska antyklerykalne prowadziły walkę  z pedofilią w kk, będącą zarazem fragmentem walki o państwo świeckie.

Poniżej zdjęcie z antyklerykalnej  z manifestacji  w Toruniu w 2008 roku, gdzie wyraźnie zwrócono uwagę na  sprawę pedofilii w kk.

Środowisko  antyklerykalne które podjęło ten drażliwy temat,  było generalnie  traktowane  przez media głównego nurtu i  środowiska polityczne, i , niestety , część lewicy,  jako   ci którzy złamali ważne tabu co do którego była generalnie zgoda ponad podziałami politycznymi.

Można było pisać i mówić o chciwości kleru ale nie o pedofilii. Zwłaszcza , że środowiska antyklerykalne  mówiły również  o negatywnej roli JP II  w tej sprawie.

Próbowano więc, w różny sposób, w sposób  negatywny, przedstawić to środowisko które podjęło temat pedofilii w kk. Sprostowań nie publikowano, nie zapraszano do mediów. Naciskano na zmianę stanowiska , prowadzono rozmowy.

Niech to będzie przestroga dla młodych wilczków . Nie sądźcie, że już zwyciężyliście. Klimat społeczny uległ pewnej zmianie,  lecz  droga daleka. A przeciwnik silny.

Cieszę sie jednak , że przejęliście pałeczkę w tej pokoleniowej sztafecie .

Przekazuję  również,  wyrazy szacunku i sympatii moim Przyjaciółkom i Przyjaciołom antyklerykałom którzy mieli odwagę zaryzykować swoje miejsca pracy  i  opinię w środowisku  rodzinnym i koleżeńskim. Bo w tym okresie (2008 r.) ,   opinia publiczna traktowała – generalnie –  podnoszenie pedofilii w kk, i negatywnej roli JP II w tym względzie,  jako antyklerykalne pomówienia.

 http://wiadomosci.wp.pl/gid,11626475,gpage,3,img,11626478,kat,1342,title,Antyklerykalowie-w-Toruniu,galeria.html

 

Piotr Szumlewicz: PiS-owski matrix Rafała Wosia

Tekst z portalu lewica pl. http://lewica.pl/?id=31929&tytul=Piotr-Szumlewicz:-PiS-owski-matrix-Rafa%B3a-Wosia   [2018-08-22 23:16:30]      

Tekst ukazał się w kwartalniku „Bez Dogmatu”.

Jednymi z ważnych cech autorytarnej władzy są mechanizmy korumpowania opozycji i rozpowszechniania zachowań konformistycznych. Dla kariery, poklasku, pozycji nawet mądrzy ludzie skutecznie wmawiają sobie, że władza zasługuje na ich poparcie. 

Trudno jednoznacznie powiedzieć, czy Rafał Woś wspiera Prawo i Sprawiedliwość z niewiedzy, czy z konformizmu. Właściwie nie ma to znaczenia. Liczy się przekaz i konsekwencje. Jako osoba z dużym autorytetem wśród części polskiej lewicy, Woś od wielu miesięcy konsekwentnie przekonuje lewicowych czytelników do PiS-owskiej polityki społeczno-ekonomicznej. Sam siebie tytułuje „czołowym polskim symetrystą”, a tymczasem jego teksty coraz częściej powielają propagandę obozu rządzącego. Dotyczy to zresztą nie tylko Wosia. Osoby tytułujące się symetrystami zazwyczaj ostro i bezkompromisowo atakują największe partie opozycyjne i z umiarem oceniają nawet najbardziej nieudolne i szkodliwe posunięcia rządu.

Osoby znające publicystykę Wosia przywykły, że mnóstwo ważnych zagadnień to dla niego tematy zastępcze, niegodne uwagi: ograniczanie prawa do aborcji, dyskryminacja LGBT, nagonki na uchodźców, wielomilionowe prezenty dla Tadeusza Rydzyka i postępująca klerykalizacja kraju, antykomunizm i odbieranie nabytych praw osobom, które pracowały w PRL-u, wielokrotne złamanie Konstytucji przez obóz rządzący i zawłaszczenie Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, Krajowej Rady Sądownictwa, podporządkowanie władzy służby cywilnej, propaganda w TVP godna reżimów totalitarnych, niszczenie kultury i sztuki, indoktrynacja narodowo-katolicka w szkołach, budowanie bojówek paramilitarnych i wsparcie dla agresywnych ruchów nacjonalistycznych, represje wobec protestujących działaczy opozycyjnych – wszystkie te działania partii rządzącej nie robią na Wosiu wrażenia. Ważne, aby władza dawała ludowi chleb i pracę, a lewica powinna się nią zachwycać.

Nawet jednak przy tak „subtelnej” wizji lewicowości zdumiewa coraz bardziej bezkrytyczna akceptacja działań rządu przez Wosia. Wszak jeśli sprowadzimy lewicowość do stabilnej pracy i płacy, polityki pełnego zatrudnienia i rozwiniętej polityki społecznej, to również wtedy trudno uznać PiS za partię lewicową. Mimo to kilka tygodni temu dowiedzieliśmy się od Wosia, że polityka społeczno-gospodarcza rządu jest „nowoczesna”, a opozycja „anachroniczna” (http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,161770,22961229,wos-pis-jest-nowoczesny-a-opozycja-anachroniczna-przynajmniej.html). Na czym polega ta „nowoczesność”? Oczywiście na wspaniałym programie Rodzina 500+, a anachroniczność opozycji na tym, że ośmiela się ten program krytykować. Czy faktycznie sprawa jest tak prosta jak konstrukcja cepa? Partia, która daje 500 zł na część dzieci, jest bezdyskusyjnie dobra, a ta, która ma wątpliwości, z automatu zła? A może są inne drogi? W socjaldemokratycznej Szwecji świadczenia pieniężne na dzieci są niskie, a władze stawiają na system usług publicznych i aktywizację zawodową kobiet. PiS zniósł obowiązek edukacji szkolnej dla sześciolatków, obniżył wiek emerytalny dla kobiet, a do opieki instytucjonalnej podchodzi z dystansem. W efekcie szybko spadają wskaźniki aktywności zawodowej kobiet. Co na to Woś? Nie komentuje – najwyraźniej dezaktywizacja kobiet to dla niego temat zastępczy, a wszelka krytyka programu Rodzina 500+ pochodzi od złych neoliberałów. Koniec rozmowy. Co poza 500+? „Państwo próbuje (całkiem po keynesowsku) odgrywać rolę drugiego silnika polskiej gospodarki” – czytamy u Wosia. Co ma na myśli? Nie tłumaczy. Czyżby chodziło o obniżkę podatku CIT dla części firm? A może o wsparcie dla samozatrudnienia w niedzielę? Albo propozycję uczynienia z Polski jednej wielkiej strefy ekonomicznej albo kolejne przywileje dla przedsiębiorców zawarte w Konstytucji Biznesu premiera Mateusza Morawieckiego? Trudno powiedzieć. Może też Wosiowi podoba się, że rząd nie kryje dążenia do ręcznego sterowania gospodarką – tyle, że dokonuje się to nie poprzez mechanizmy większej redystrybucji dochodów, lecz w drodze błyskawicznego obsadzenia swoimi ludźmi wszystkich możliwych spółek i instytucji oraz dążenia do upolitycznienia sektora prywatnego. Faktycznie tego typu działania PiS podejmuje, jednak nie mają one wiele wspólnego z Keynesem, a raczej przypominają politykę gospodarczą generała Franco.

Woś do tego stopnia nie znosi opozycji, że w innym swoim felietonie deklaruje, iż bliższy od polityków opozycyjnych jest mu… Tadeusz Rydzyk. (). „Kaczyński i Rydzyk jądrem polskiego wstecznictwa? To już nieaktualne. Dziś nie ma nad Wisłą większych konserwatystów niż zajadle anty-PiS-owska opozycja?” – mogli przeczytać kilka tygodni temu zdumieni czytelnicy. Można byłoby jeszcze od biedy zrozumieć, gdyby napisał o Tadeuszu Cymańskim, ale o Rydzyku!? Można bardzo nie lubić programu Nowoczesnej czy PO, ale dla każdego myślącego człowieka Kamila Gasiuk-Pihowicz czy Borys Budka są praktycznie pod każdym względem lepsi od nienawistnego ksenofoba, a zarazem roszczeniowego milionera z Torunia. Dlaczego więc Woś broni tak dziwnej tezy? Z tekstu dowiadujemy się po raz kolejny, że prawo do aborcji albo związki partnerskie to tematy zastępcze, którymi żyje opozycja. Kluczowe są sprawiedliwość społeczna, nierówności czy wyzysk pracy przez kapitał, a o tym, jego zdaniem, mówi… PiS. Trudno powiedzieć, w czym przejawia się sprawiedliwość albo walka z nierównościami u Rydzyka, ale Woś jakimś cudem je znalazł. No i znowu słyszymy mantrę o cudownym programie Rodzina 500+. Nieoczekiwanie w tekście Wosia pojawia się też słowo „ksenofobia”. Kto jest ksenofobem? Nie Rydzyk! Nie Błaszczak! Ksenofobem jest każdy, kto krytykuje 500+. Koniec artykułu.

Najnowszy felieton Wosia zdumiewa może nawet bardziej niż poprzednie (http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,161770,23151218,wos-nowy-kodeks-pracy-zabije-smieciowki-spodziewajcie-sie.html). Dowiadujemy się bowiem z niego, że „nowy kodeks pracy to osinowy kołek na wampira śmieciowego zatrudnienia”, choć nawet jeden z głównych architektów nowego Kodeksu, minister Rafał Zieleniecki, deklaruje, że jednym z głównych celów nowych rozwiązań jest wzrost… elastyczności na rynku pracy. Trudno zresztą ministrowi odmówić racji, skoro w nowym Kodeksie pojawiło się mnóstwo skrajnie antypracowniczych rozwiązań, w tym nowe formy niestabilnego zatrudnienia, ułatwienia w zwalnianiu pracowników czy możliwości niepłacenia za nadgodziny przez pracodawców. Ale Woś uprzedza krytykę. „Opozycja będzie straszyć, że to kodeks od PiS-u” – przekonuje i ogłasza, że nowy Kodeks jest doskonały, gdyż obok opozycji krytykuje go też część… pracodawców. A że krytykują go też największe centrale związkowe? Najwyraźniej tego Woś nie odnotował.

Rafał Woś jest wykształconym człowiekiem, który wie, o czym mówi. Trudno uwierzyć, że naprawdę uważa nowy Kodeks Pracy za milowy krok na drodze ku poprawie stosunków pracy w Polsce albo że Rydzyka ma za nowoczesnego polityka. Być może zdaniem Wosia te kuriozalne deklaracje sprawią, że zaskarbi sobie sympatię władzy. Może też Woś przekona część wyborców lewicy do zagłosowania na PiS albo sam wystartuje z list Prawa i Sprawiedliwości. Wydaje się to coraz bardziej realne. Tyle tylko, że ani lewica, ani ludzie pracy nic z tego nie będą mieli.