Krzysztof Andrzej Mróź : wspomnienia starego antyklerykała.

TORUŃ 2008  – Demonstracja antyklerykałów przeciwko tolerowaniu pedofilii w kk 

OTcwMTE2YDUCFTtnakltIEFNbz0sEGN2FlV3dmp9YGdVRDVhcAJgPU0APXo1XmA1TBFiPjVXKHtRRH9hdx1_bQJFeWRyAWE-ExIqdjg=

Zdjęcie z artykułu w Wirtualnej Polski do którego link znajduje się na końcu felietonu

Rozpoczęła sie publiczna dyskusja o pedofilii w kościele katolickim. Wywołał ją film Tomasza Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu”. I bardzo dobrze.

Chce jednak przypomnieć, że już znacznie wcześniej, środowiska antyklerykalne prowadziły walkę  z pedofilią w kk, będącą zarazem fragmentem walki o państwo świeckie.

Poniżej zdjęcie z antyklerykalnej  z manifestacji  w Toruniu w 2008 roku, gdzie wyraźnie zwrócono uwagę na  sprawę pedofilii w kk.

Środowisko  antyklerykalne które podjęło ten drażliwy temat,  było generalnie  traktowane  przez media głównego nurtu i  środowiska polityczne, i , niestety , część lewicy,  jako   ci którzy złamali ważne tabu co do którego była generalnie zgoda ponad podziałami politycznymi.

Można było pisać i mówić o chciwości kleru ale nie o pedofilii. Zwłaszcza , że środowiska antyklerykalne  mówiły również  o negatywnej roli JP II  w tej sprawie.

Próbowano więc, w różny sposób, w sposób  negatywny, przedstawić to środowisko które podjęło temat pedofilii w kk. Sprostowań nie publikowano, nie zapraszano do mediów. Naciskano na zmianę stanowiska , prowadzono rozmowy.

Niech to będzie przestroga dla młodych wilczków . Nie sądźcie, że już zwyciężyliście. Klimat społeczny uległ pewnej zmianie,  lecz  droga daleka. A przeciwnik silny.

Cieszę sie jednak , że przejęliście pałeczkę w tej pokoleniowej sztafecie .

Przekazuję  również,  wyrazy szacunku i sympatii moim Przyjaciółkom i Przyjaciołom antyklerykałom którzy mieli odwagę zaryzykować swoje miejsca pracy  i  opinię w środowisku  rodzinnym i koleżeńskim. Bo w tym okresie (2008 r.) ,   opinia publiczna traktowała – generalnie –  podnoszenie pedofilii w kk, i negatywnej roli JP II w tym względzie,  jako antyklerykalne pomówienia.

 http://wiadomosci.wp.pl/gid,11626475,gpage,3,img,11626478,kat,1342,title,Antyklerykalowie-w-Toruniu,galeria.html

 

Reklama

Nie dla beatyfikacji JP II /Historia bez IPN/

Artykuł był opublikowany 04-10-2008 w serwisie Blog.onet.pl. Obecnie nastąpiła likwidacja tego serwisu blogowego.

*************

W grudniu 2005 r. napisałem pierwszy list do Sławomira Odera Postulatora w procesie beatyfikacyjnym  Jana Pawła II. Drugi list w styczniu 2007 r. (przedstawię go również, w wersji skróconej, na blogu). Nie otrzymałem żadnej odpowiedzi od Postulatora i Trybunału Rogatoryjnego. Nawet takiej, że  rozpatrzyli moje zastrzeżenia i się z nimi  nie zgadzają. Nie poinformowano o nich prasy,  choć prasa otrzymywała informacje  kto będzie świadczył  na rzecz świętości  JP II. Ani przez chwile nie byłem naiwny i nie sądziłem, że taką odpowiedź otrzymam. Chciałem jedynie zdobyć dowody, z pierwszej ręki, jak ‚tworzy się świętych” a zwłaszcza świętego JP II . Bo czekają nas procesy o obrazę uczuć religijnych  jeżeli, w przyszłości, krytycznie wypowiemy sie o JP II. Kościół katolicki  będzie stawiał  nowe żądania materialne i polityczne  a jak ktoś się temu sprzeciwi to kościół będzie twierdził, że JP II tak by chciał.  Każdy krytykujący JP II może liczy sie z oskarżeniem o obrazę uczuć religijnych.   

Krzysztof Mróź   

 

 

Warszawa 2005.12.30

Jego Ekscelencja
Ksiądz Prałat
Sławomir Oder
Postulator w procesie beatyfikacyjnym Jana Pawła II
Vicariato di Roma
Piazza San Giovani in Laterano 6/A
00184 ROMA


Wyrażam sprzeciw, jako obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, wobec beatyfikacji Jana Pawła II.

Kościół katolicki w Polsce jest i tak, w mojej ocenie, jednym z czynników destabilizujących słabą polską demokrację. Wskutek jego działalności coraz bardziej oddalamy się od państwa prawa i społeczeństwa obywatelskiego. Kościół aktywnie uczestniczy, i to na wszystkich szczeblach struktur władzy, w życiu politycznym i społecznym, ale rezultatów swojej działalności nie poddaje weryfikacji w demokratycznych procedurach wyborczych.

Stale dąży do objęcia swoich członków totalną kontrolą, od narodzin aż do śmierci, wykorzystując do tego celu bogaty i zróżnicowany zestaw środków socjotechnicznych.
Jest ogarnięty, między innymi, różnymi fobiami związanymi z seksualnością człowieka – z wiadomymi skutkami.

Kościół katolicki wykorzystuje system instytucji państwowych i samorządowych do propagowania nieweryfikowalnych dogmatów, oraz wzbogacania się.

Te negatywne czynniki zostałyby pogłębione po beatyfikacji Jana Pawła II.
Krytyka Kościoła katolickiego byłaby traktowana jako świętokradczy atak na Jana Pawła II, Boga i religię.

Są również i inne czynniki, które powodują, że Jan Paweł II nie zasłużył, w mojej ocenie, na beatyfikację:

1)Jan Paweł II nigdy w sposób wiarygodny nie przeprosił za zbrodnie popełnione przez Kościół katolicki. W swojej homilii dotyczącej wyznania win i prośby o przebaczenie przyznał co prawda, że Kościół katolicki jest współodpowiedzialny za podział chrześcijaństwa, stosowanie przemocy, lecz jednocześnie zaznaczył, że dopuszczano się tego w służbie prawdy. Następnie, w znacznie mocniejszych słowach opisał winy popełnione przeciwko chrześcijanom. Nastąpiło, w mojej ocenie,  zamazanie rzeczywistości, zbanalizowanie zła popełnionego przez instytucję Kościoła katolickiego.

 

2)Wizja Jana Pawła II dotycząca rozwiązania problemów społeczno-politycznych i gospodarczych współczesnego świata była anachroniczna i całkowicie utopijna.
Wyrazem bezradności Jana Pawła II  było jego odwołanie się do Miłosierdzia Bożego jako panaceum na bolączki współczesności. Koncepcja zbawienia świata przez Miłosierdzie Boże wykazała swoją nieskuteczność przed Janem Pawłem II ( żaden  Papież  nie decyduje od kiedy i w jakim zakresie ma funkcjonować Miłosierdzie Boże), jak również w trakcie Jego pontyfikatu. Nie sprawdza się również po Jego śmierci. Była to ucieczka Jana Pawła II w świat złudy.

 

3)Jan Paweł II nie potrafił wyzwolić się z ograniczeń narzuconych przez funkcjonujący, dwubiegunowy, układ zimnowojenny, co przejawiało się w Jego stosunkowo mało krytycznym, o ile nie pobłażliwym, stosunku do różnego rodzaju prawicowych dyktatur. W tym kontekście zakrawa na żart poruszanie przez Jana Pawła II problematyki praw człowieka.

W otoczeniu Papieża byli ludzie, którzy pozytywnie odnosili się do prawicowych dyktatur pod warunkiem, że były życzliwe  dla Kościoła katolickiego.
Należeli do nich miedzy innymi:

 a) kardynał Angelo Sodano, sekretarz stanu, w hierarchii watykańskiej
osoba nr 2, nuncjusz w Chile za czasów dyktatury Pinocheta, z którym utrzymywał przyjazne stosunki oparte na zgodności poglądów politycznych.

b) kardynał chilijski Jorge Medina Estevez, Prefekt Kongregacji Kultu Bożego i  Dyscypliny, sympatyk Pinocheta. O braku szacunku kardynała do demokracji  i przynajmniej pośredniej, legitymizacji dyktatury świadczy wypowiedź z sierpnia 1990 roku „ Demokracja nie oznacza automatycznie, ze Bóg chce, aby ona była  stosowana w praktyce”.

c) kardynał kolumbijski Alfonso Lopez Trujillo, Przewodniczący Papieskiej Rady ds.
Rodziny która jest bardzo negatywnie nastawiona do antykoncepcji i świadomego macierzyństwa. Kardynał był zaangażowany w zwalczanie teologii wyzwolenia. Nie potępiał, gdy był sekretarzem a następnie przewodniczącym  Konferencji Episkopatu Ameryki Łacińskiej, krwawych dyktatur na swoim kontynencie.

d) Kardynał włoski Pio Laghi – kiedy był nuncjuszem apostolskim w Buenos Aires  popierał krwawą juntę argentyńską. Kościół argentyński współdziałał aktywnie w stosowaniu represji przez swych kapelanów wojskowych. Organizacja znana pod nazwa Matki z Plaza de May złożyła we włoskim wymiarze sprawiedliwości oskarżenie biskupa o współprace z dyktaturą argentyńską. Nie ma to oczywiście skutków prawnych, ponieważ kardynał sprawujący urząd Prefekta ds. Wychowania  katolickiego, zgodnie z traktatami laterańskimi, korzysta z immunitetu.

Jan Paweł II podczas swojej wizyty w Chile w październiku 1987 roku, legitymizował, swoimi działaniami dyktatora Pinocheta – udzielił mu komunii, wspólnie, Papież i dyktator, wystąpili na balkonie pałacu La Moneda przed tłumem sympatyków Pinocheta. Wspólnie modlili się w pałacowej kaplicy.

W czasie wizyty Papieża, policja brutalnie tłumiła demonstracje przeciwników dyktatora.
O tej podróży wspomina, kardynał Angelo Sodano w liście prywatnym z 18.02.1993 r. dołączonym do depeszy Jana Pawła II z życzeniami z okazji złotych godów dyktatora.
Informując na wstępie, że jego zadaniem jest przekazanie jego Ekscelencji (Pinochetowi) i jego czcigodnej małżonce odręcznego pisma papieskiego jako dowodu szczególnej życzliwości, stwierdził, że Jego Świątobliwość (Jan Paweł II)
zachowuje pełną wzruszenia pamięć o spotkaniu z członkami jego rodziny z okazji swej niezwykłej wizyty pasterskiej w Chile.

Nic dziwnego, że Watykan zaangażował się w obronę dyktatora, kiedy ten został zatrzymany w 1998 roku w Wielkiej Brytanii, pod zarzutem ludobójstwa.

Jan Paweł II, podczas wizyty w Argentynie w 1987 roku, zamiast prosić o przebaczenie za popieranie przez znaczną część argentyńskiego kościoła katolickiego krwawej junty argentyńskiej i zrobić uczciwy rachunek sumienia, starał się zapobiec wprowadzeniu ustawy zezwalającej na rozwody.

4)Rozsypała się papieska koncepcja ekumenizmu, która by gwarantowała, w dającej się przewidzieć przyszłości, zjednoczenie Kościołów chrześcijańskich. Całkowitą klęskę poniósł Jan Paweł II w kontaktach z Cerkwią Prawosławną.
Polityka zmierzająca do tzw. ewangelizacji ludności na terenie Rosji, Białorusi i Ukrainy prowadziła do nasilającego się konfliktu z Kościołem prawosławnym, zwiększenia nacjonalizmu i w rezultacie do wzrastającej wrogości pomiędzy społeczeństwami.
Dyplomacja watykańska aktywnie włączyła się w dezintegrację Jugosławii. Dodatkowo, Papież podczas swojej pielgrzymki w 1994 r. do Zagrzebia w Chorwacji, wzmocnił nacjonalistów chorwackich, którzy w 1995 roku zaatakowali Serbów w Krajinie, mieszkających tam od wieków, i zmusili setki tysięcy z nich do ucieczki.
Dodać należy, że beatyfikowanie, co najmniej, kontrowersyjnych postaci, takich jak np. Alojzije Stepinac – chorwacki kardynał, który współpracował z ludobójczym reżimem ustaszowskim, potęguje rozdźwięki pomiędzy różnymi wyznaniami.

 

5)Jan Paweł II postrzegał rolę kobiety w Kościele katolickim i społeczeństwie w sposób tradycyjny.  Uważał, że głównym miejscem jej pracy powinien być dom a głównym zajęciem opieka nad dzieckiem, ponieważ „dziewictwo i macierzyństwo to dwa szczególne wymiary spełniania się kobiecej osobowości – List apostolski Mulieris Dignitatem”. Chcąc utrzymać kobiety w domu nawoływał „do uznania i poszanowania  przez wszystkich niezastąpionej wartości pracy kobiety w domu – Adhortacja apostolska Familiaris Consortio”. Kobieta według Papieża jest przede wszystkim „niezastąpionym oparciem i źródłem duchowej siły dla innych – List apostolski Mulieris Dignitatem”. Nie traktował kobiety jako podmiotu twórczego wykraczającego poza ramy rodziny.

6)Jan Paweł II zakazał antykoncepcji odżegnując się tym samym od kierunku zmian planowanych przez swojego poprzednika. Peter Piot, dyrektor ONZ-owskiego programu walki z AIDS (UNAIDS) w wywiadzie udzielonym „Frankfurter Rundschau” stwierdził, że zakaz stosowania prezerwatyw „jest poważnym błędem, który kosztuje ludzkie życie…”.Tragicznie brzmią nauki Carlo Caffary, kierownika Papieskiego Instytutu ds. Małżeństwa i Rodziny, który stwierdza, że jeżeli zainfekowany wirusem HIV małżonek nie jest w stanie zachować dożywotniej „pełnej wstrzemięźliwości” lepiej będzie, jeżeli zainfekuje swa żonę, niżby miał stosować prezerwatywy ponieważ „uszanowanie wartości duchowych, takich jak sakrament małżeństwa, należy przedłożyć nad dobro życia”  – „NIE i AMEN” Uta Ranke-Heineman”. 

7)Zdecydowanie negatywna postawa Papieża wobec homoseksualizmu spychała osoby o tej orientacji seksualnej, nie zamierzających żyć w celibacie, na margines Kościoła katolickiego i powodowała, ze wiele z nich wystąpiło ze wspólnoty  kościelnej.

8)Jan Paweł II nie reagował stanowczo, przez długi czas, wobec skandali pedofilskich w amerykańskim Kościele  katolickim. Już 1985 roku biskupi amerykańscy po  przeprowadzeniu badań, na użytek wewnętrzny Kościoła, zorientowali się, że problem pedofilii jest poważny. Wydali w tej  sprawie dokument „  Iść w świetle”.

 

Tymczasem  Jan Paweł II przyjął bardziej zdecydowane stanowisko wobec tego problemu dopiero po 2000 roku, kiedy to opinia publiczna spowodowała, że w Stanach Zjednoczonych wzięła górę opcja zera tolerancji dla księży pedofilów. Należy głęboko ubolewać, że Jan Paweł  II krytycznie odniósł się do propozycji biskupów amerykańskich, którzy chcieli zawieszać duchownych w pełnionych funkcjach w przypadku wysunięcia w stosunku do nich oskarżeń o pedofilię.

9) Jan Paweł II umacniał centralizm i absolutyzm władzy kościelnej. Jest to sprawa ważna zarówno dla światłego katolika jak i osoby niewierzącej, ponieważ Kościół   katolicki nie ogranicza się do posługi religijnej, lecz prowadzi aktywna działalność  polityczną. Nie jest, więc obojętne czy Kościół katolicki będzie instytucją   demokratyczna czy, co najmniej, autorytarną.

Należy pamiętać, że Jan Paweł II:

a) ogłosił, że przepisy kanoniczne są rozkazami Boga,
b) przyjął praktykę zrównywania papieskich decyzji z mocą samej Biblii,
c) wprowadził wewnętrzna cenzurę w Kościele katolickim za pośrednictwem „Instrukcji dotyczących pewnych aspektów wykorzystywania  społecznych środków przekazu”.

Warto wspomnieć, że nowy Katechizm powszechny traktuje nieakceptowanie niektórych  nauk Papieża jako przestępstwo. Ten punkt został wprowadzony w ostatniej chwili na  życzenie Papieża bez konsultacji z międzynarodową komisją, która opracowała nowy kodeks. Pamiętać również należy, że niepokorni teolodzy  zmuszani byli do   milczenia podczas gdy Jan  Paweł II wyniósł na ołtarze Josemarię Escrivę de Balaguer y Albasa przywódcę integrystycznej organizacji Opus Dei.

Biorąc powyższe pod uwagę wnoszę jak na wstępie.

 

Z poważaniem

Krzysztof Mróź

 

Do wiadomości:

1)Jego Ekscelencja  Ks. Abp. Stanisław Dziwisz, Trybunał Rogatoryjny
2)Jego Ekscelencja Ks. Bp. Tadeusz Pieronek, Trybunał Rogatoryjny

HISTORIA BEZ  IPN

/artykuły od najnowszych do najstarszych /