Krzysztof Mróź: Czy Konfederacja pomoże Dudzie – analiza powyborcza/dane z 99,77% komisji/

1.Dynamika sondażowa dotycząca I tury wyborów  dwóch kandydatów, Rafała Trzaskowskiego i Andrzeja Dudy, w okresie od 3 czerwca 2020 roku do 26 czerwca 2020r.

Wykorzystano sondaże wyborcze opracowane przez 8 firm które w tym okresie opracowały łącznie 28 sondaży.

2.Wykluczono 2 sondażownie:

1)rządowy CBOS który dał Trzaskowskiemu tylko 20% a Dudzie 45%.

2) Maison&Partners który dał Trzaskowskiemu 28,2% a Dudzie tylko 33,1%.

Podsumowując wyniki tych sondaży należy jednoznacznie stwierdzić , że Rafał Trzaskowski uzyskał maksymalnie to co mógł uzyskać, mając za konkurentów Hołownię, Biedronia,  Kosiniaka – Kamysza oraz trochę planktonu prezydenckiego.

Paradoksalnie, Kosiniak-Kamysz podbierał mu również elektorat wielkomiejski bo w Warszawie w poszczególnych dzielnicach miał od 1,5 do 2,5% głosów.

Podobnie Duda uzyskał maksimum co dawały mu sondaże.

Ani wyborca Trzaskowskiego , ani tym bardziej Dudy nie powinien być zmartwiony ani też uradowany osiągniętym wynikiem. To wszystko ujęły sondaże.  Nie było żadnej niespodzianki.

2.Andrzej Duda ma wyborczą poduszkę ochronna w wysokości 13,33% nad Rafałem Trzaskowskim, ale praktycznie jest bez rezerw wyborczych które  posiada Trzaskowski,

Jak pokazują ostatnie sondaże wyborcze, jeden  z 24-26.06.2020r. (Pollster) daje przewagę Trzaskowskiemu  0,65% przy niezdecydowanych 8,69% , a drugi  z 28-06-2020r. (Kantar) gdzie Duda wygrywa wielkością 0,7% przy niezdecydowanych 9,9%.

To pokazuje, że sztab Dudy musi zdecydowanie szukać rezerw wyborczych.

Po stronie wyborców Rafała Trzaskowskiego pojawiła się obawa, że wyborcy Bosaka (Konfederacji) gremialnie poprą Andrzeja Dudę. Powiem, z pełną odpowiedzialnością za słowa, że jeżeli już,  to co najwyżej 25% jego wyborców, część zagłosuje na Rafała Trzaskowskiego. Pozostali pozostaną w domu i to, między innymi, z niżej podanych powodów:

1.Konfederacja twardo prezentuje się jako jedyna prawicowa narodowa partia o nastawieniu nacjonalistycznym,

2.Występuje przeciwko:

1) pisowskim łapówkom socjalnym. W czerwcu złożyła w sejmie,  kpiąc z pisowskiego socjalu, wniosek  do Tarczy 4.0, żeby do art.41 dodać art. 41a w brzmieniu „ Żeby wszyscy byli zdrowi, piękni i bogaci, a Pani Minister Emilewicz, aby miała własny helikopter do rozrzucania pieniędzy nad Polską na każde wezwanie” ,

3) obecności wojsk USA na terenie Polski,

4) bezradności pisowskiego rządu wobec narastającego nacjonalizmu ukraińskiego /banderyzm/

5) potencjalnym roszczeniom majątkowym środowisk żydowskich /S 447/

3.Konfederacja, opowiadała się, bezskutecznie,  za  przywróceniem treści rządowej nowelizacji ustawy o IPN z 2018 r. Jak to formalnie określono, jej celem było przeciwdziałanie fałszowaniu polskiej historii w Polsce i na świecie. Wprowadzała ona m.in. karę pozbawienia wolności za przypisywanie Polakom odpowiedzialności za np. ludobójstwo popełnione na Żydach w czasie II wojny światowej. Wspomniane sankcje zostały wycofane w 2018 roku przez rząd i parlament.

A przy okazji przypomnę, że negocjacje w sprawie ustępstw strony polskiej  w tej ustawie prowadzono, jak podały media izraelskie, w siedzibie Mosadu Glilot, na północ od Tel Awiwu.   

Osobiście uważam, że dla części działaczy Konfederacji będzie trudno  zagłosować na Dudę  ze względów psychologicznych, ponieważ widza, że posłowie PiS obchodzą Chanukę w  Sejmie RP. A także  powiązań rodzinnych  Prezydenta RP.

4.Tzw. media narodowe, atakują  ostro Konfederację jako konkurenta na prawej  stronie sceny politycznej.

5.Podsumowaniem niech będzie oświadczenie liderów Konfederacji, że nie zagłosują na żadnego z dwóch kandydatów.

Wnioski:

  1. Żadnych  negatywnych wzajemnych komentarzy między wyborcami antypisowskim. Ci którzy to robią, traktować jako pisowskich trolli i usuwać z grup.
  2. Dosyć żalów i popłakiwań nad tzw. ciemnym ludem który sprzedał się za 500+. Jest to kontrproduktywne. Zwykła strata czasu, a mamy tylko 2 tygodnie.  Ten czas należy poświęcić  do zdecydowanego zwalczania propagandy pisowskiej w mediach społecznościowych.

A teraz taka refleksja.

Lud podczas Wielkiej Rewolucji Francuskiej posyłał na gilotynę światłych arystokratów, burżua, filozofów, polityków którzy obalali ancien regime w imieniu tego deifikowanego ludu. 

A  co powiedzieć  miała, w pewnym momencie historii, rewolucyjna inteligencja rosyjska która wcześniej szła w lud żeby wzniecać rewolucje?

W okresie postania styczniowego oba stronnictwa Białych i Czerwonych zastanawiały się jak pobudzić ducha narodowego w ludzie włościańskim. Nawet w styczniu 1863 roku wydany został manifest o planowanym uwłaszczeniu.  I nadal deliberowano o polskim ludzie , aż batiuszka car Aleksander II uwłaszczył polskich chłopów , a urzędnicy carscy powiedzieli im, że jak przyjdą z powstania ich panowie to im to wszystko odbiorą. I chłopi się uaktywnili. Oczywiście zupełnie niepatriotycznie.

Reklama