Zasadnicze powody organizacyjne i psychologiczne, które nigdy nie pozwolą wygrać opozycji w powszechnych wyborach korespondencyjnych organizowanych przez PiS

1.Wyborcy opozycji intuicyjnie zrozumieli, że nie ma szans na uczciwe wybory i że, po wrzuceniu karty wyborczej dotyczącej kandydata opozycyjnego ze skrzynki pocztowej wyłoni się Duda. Dlatego masowo zaczęli odmawiać udziału w farsie wyborczej.

Zdecydowana większość wyborców opozycji ma świadomość, że rządząca Polską pisowska mafia polityczna nie może dobrowolnie oddać władzy, bo wie, że czekają ją procesy karne i konfiskata majątków.  Mandat wyborczy nie daje prawa do bezprawnego i bezkarnego łamania Konstytucji, kodeksu karnego i cywilnego. A także innych ustaw.

O ile wybory tradycyjne, dają sporą możliwość zapobieżeniu sfałszowaniu wyborów, nawet pod rządami tej przestępczej mafii, to wybory korespondencyjne takiej szansy nie dają. Zresztą już w sieci pojawiły się wzory kart do głosowania z pieczątkami, za które nikt nie chce wziąć odpowiedzialności i informacje o wycieku pakietów wyborczych (nie można wykluczyć tzw. ustawki pisowskich służb i urzędników, żeby ci mieli  okazję zrzucić fałszerstwa na tzw. nieznanych sprawców).

Daje temu wyraz, nawet Państwowa Komisja Wyborcza, gdzie w jej nowym składzie jest siedmiu (na dziewięcioosobowy skład) przedstawicieli PiS.

PKW dwukrotnie, w komunikatach, stwierdziła, że organizowanie wyborów w maju z powodu epidemii koronawirusa nie da się przeprowadzić, a jeśli się odbędą to nie będą odzwierciedlały woli Polaków.

W dniu 28 kwietnia 2020 roku podczas wystąpienia w Senacie, przewodniczący PKW sędzia Sylwester Marciniak zaznaczył, że z jego punktu widzenia jest tyle zastrzeżeń wobec wyborów korespondencyjnych, że obawia się, iż w pełnym zakresie nie uda się przeprowadzić wolnych wyborów.

2.Opozycja nie ma praktycznie żadnej kontroli nad swoimi oddanymi głosami i to przynajmniej z dwóch powodów:

1)PiS, na podstawie ustawy z 6 kwietnia 2020 roku (jeszcze nie weszła w życie, i może nie przejść w sejmie po sprzeciwie Senatu, o ile sprzeciwią się temu posłowie Jarosława Gowina) odebrał uprawnienia do organizowania głosowania od Państwowej Komisji Wyborczej (tylko ogłosi wyniki) i zlecił organizację wyborów, między innymi: formalnie Jackowi Sasinowi szefowi Ministerstwa Aktywów Wyborczych, a w rzeczywistości karty wyborcze i ich wydruk nadzoruje Mariusz Kamiński Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, koordynator służb specjalnych.

Tak więc karty wyborcze po wydrukowaniu będą przez pewien czas wyłącznie w rękach urzędników PiS i nie będziemy wiedzieli ile ich sobie zostawią, tak, żeby mogli, nawet przy pełnej, bezprecedensowej, mobilizacji zwolenników opozycji, „wyprodukować” głosy poparcie dla Dudy.

 Podczas normalnych wyborów w każdej komisji wiadomo, ile dostarczono kart do głosowania, ile z nich wykorzystano, ile zostało niewykorzystanych. Z każdej brakującej karty trzeba się tłumaczyć i to pod obstrzałem członków komisji i mężów zaufania należących do różnych ugrupowań. Kilkakrotnie byłem członkiem komisji obwodowych, w tym jako przewodniczący.

Tutaj, nie znamy liczby kart, do głosowania które pozostaną w rękach zaufanych urzędników pisowskich i/lub służb cywilnych i wojskowych związanych z PiS.

Te karty wypełnione ze wskazaniem na Dudę mogą być dostarczone do gminnej/dzielnicowej komisji w przypadku dużej mobilizacji wyborców związanych z kandydatami opozycyjnymi.

Pamiętajmy, że tych skrzynek do których ma się wrzucać pakiety będą pilnowały służby związane z PiS.

2) I dochodzimy do Poczty Polskiej SA, której szefem, przed wyborami korespondencyjnymi, został wiceminister Obrony Narodowej związany z PiS. Należy pamiętać, że jest to jednoosobowa spółka Skarbu Państwa i w przypadku różnych zagrożeń jedna z pierwszych do zmilitaryzowania.

Poczta Polska SA to nie tylko jednolity wystrój, generalnie młodzi i uprzejmi pracownicy, książki, prasa, słodycze itp.

To także sortownie, tajne kancelarie

To uprawnienia urzędów skarbowych, celnych, policji, służb cywilnych i wojskowych do przeglądania przesyłek. Jeżeli ktoś sądził, że to skończyło się z okresem PRL to jest mocno naiwny.

Do przeglądania przesyłek listowych przygotowane jest również wojsko, bo w przypadku konfliktu możliwość korzystania przez żołnierzy frontowych z telefonów komórkowych zostanie mocno ograniczona.  Bo czym to grozi, przekonali się Ukraińcy w Donbasie  gdy świetny elektroniczny wywiad rosyjski rozpoznawał, na podstawie rozmów przez komórki położenie jednostek ukraińskich, a informacje żołnierzy ukraińskich przekazywane rodzinom, a następnie rozpowszechnione,  powodowały masowe dezercje z jednostek ukraińskich mających udać się na front.

3. Tajność wyborów, a zgnojona mentalnie i zastraszona – epidemią i rygorami – znaczna część polskiego społeczeństwa.

Formalnie jest zapewniona tajność wyborów, że względu na dwie oddzielne koperty i rozdzielenie, dla komisji gminnych/dzielnicowych, danych personalnych od   głosu na kandydata, ale w jednym pakiecie jest zarówno oddany głos jak i dane personalne głosującego.

Obywatele mogą się obawiać, że bezkarnie łamiąca prawo pisowska mafia polityczna może wybiórczo kontrolować takie pakiety wyborcze. A że nie wiadomo kogo mogą skontrolować, to większość się boi, i dla spokoju, jeżeli już poszłaby głosować to prawdopodobnie zagłosuje na Dudę.

A że, mają czego się bać, bo widzą jak postępuje pisowska mafia, niech świadczy to, co przygotowano przy okazji tzw. Tarczy 3.0.

Żeby zniszczyć do końca niezależnych prokuratorów, PiS dołączył do Tarczy 3.0 przepisy, bez żadnego logicznego uzasadnienia, bo te Tarcze dotyczą zupełnie czegoś innego, praktycznie całkowicie niszczące, i tak już bardzo kaleki, samorząd prokuratorów >>https://oko.press/ziobro-pod-oslona-wirusa-robi-zamach-na-samorzad-prokuratorow/

Czy ktoś na poważnie sądzi, że pisowska mafia, przeprowadzi uczciwe wybory korespondencyjne?

4. PROPOZYCJE DLA OPOZYCJI PARLAMENTARNEJ W WYBORACH KORESPONDENCYJNYCH

Opozycja partii parlamentarnych wspólnie powinna:

  1. Wycofać swoich kandydatów z wyborów korespondencyjnych
  2. Wydać oświadczenie, że nie będzie respektować się wyboru Dudy na Prezydenta RP
  3. Wystąpić do UE (a także władz poszczególnych państw) oraz władz USA, żeby nie uznawali korespondencyjnego wyboru Dudy na prezydenta RP. Dodatkowo, kanałami dyplomatycznymi USA powinny być powiadomione, że w przypadku uznania wyboru Dudy i udzielenia azylu politycznego kierownictwu grupy pisowskiej, opozycja nie będzie importowała broni amerykańskiej i gazu skroplonego.

Dokona też resetu stosunków dyplomatycznych z Rosją z pełnymi tego konsekwencjami.

W przypadku Chin, Polska otworzy się na Nowy Jedwabny Szlak, i to wbrew działaniom USA, które chcą w Polsce zablokować bardzo ważną jego odnogę.

 4. Utworzyć wspólny Komitet Koordynacyjny i we współpracy z opozycyjną częścią Senatu RP uzgadniać wspólnie projekty ustaw, poprawki do sejmowych ustaw pisowskich.

 5. Przedstawiciele Komitetu Koordynacyjnego powinni uczestniczyć w protestach społecznych i współpracować z przywódczyniami/przywódcami strajków.

 6. Komitet Koordynacyjny powinien wydać komunikaty skierowane do:

a) wojska i służb porządkowych, że w przypadku tłumienia protestów społecznych skierowanych przeciwko rządom PiS zostaną pozbawieni emerytur i majątków. Szczególnie mocny przekaz powinien pójść do WOT.

b) sędziów i prokuratorów związanych z PiS z przekazem jak wyżej.

c) posłanek i posłów PiS oraz władz regionalnych PiS, że w przypadku wystąpienia przeciwko grupie Kaczyńskiego, nie będą pociągani do odpowiedzialności karnej i nie nastąpi konfiskata majątków.

Reklama