Bloger AdNovum o odmiennych postawach elit politycznych Polski (zwłaszcza pisowskich) i Niemiec do USA

Kilka dni temu obiegła świat sensacyjna wiadomość, o tym jak to niemiecka policja na autostradzie A4 koło Budziszyna zatrzymała konwój ciężarówek transportujących z Polski do Niemiec amerykański sprzęt wojskowy.

Sprawa dotyczyła tego, że polska firma transportowa na zlecenie amerykańskiej armii miała przetransportować sześć samobieżnych haubic pancernych M109.

Po przekroczeniu granicy niemieckiej, konwój składający się z sześciu ciężarówek transportujących z Polski do amerykańskiej bazy wycofywany ciężki sprzęt wojskowy, został poddany rutynowej kontroli drogowej przez patrol niemieckiej policji.

Jak się następnie okazało, ciężarówki użyte przez polską firmę były niedostosowane do transportu sprzętu o takiej wadze i gabarytach, jak przewożone na nich amerykańskie haubice samobieżne. Nie dość tego konwój ten nie miał wymaganych dokumentów do transportu i specjalnych zezwoleń na przewóz publicznymi drogami sprzętu wojennego. Po dokładnym zbadaniu sprawy przez niemiecką drogówkę wydało się, że każda z ciężarówek z konwoju była znacznie przeładowana, nawet o 16 ton. Konwojowi temu, nie towarzyszyły również odpowiednio oznakowane pojazdy pilotujące. Ponadto niektórzy z kierowców przekroczyli wymagane normy czasu prowadzenia pojazdu i odpoczynku.

W efekcie policja zabroniła dalszej jazdy konwoju do czasu podstawienia odpowiednich pojazdów transportowych oraz przedłożenia wymaganych zezwoleń. Obecnie konwój ten stoi do tego czasu na parkingu.

Jaki z tego morał?

Otóż, po pierwsze, w ten sposób okazało się w jaki sposób w Polsce przestrzegane jest przez organa władzy państwowej prawo, którego w zasadzie nie ma. Tzn. jest ale w myśl zasady: „prawo, prawem, ale racja musi być po naszej stronie”. Czyli po prostu anarchia wśród funkcjonariuszy władzy.

Po drugie zaś, dowodzi jaki stosunek do polskiego prawa (a raczej bezprawia) ma nasz największy sojusznik, który traktuje nasz kraj jak zwykły Bantustan. Na co zresztą zasługuje stawiając się w pozycji lokaja.

Natomiast po trzecie, okazało się, że sojusznicy w Ameryki, po cichutku, bez zbędnego szumu zaczęli wycofywać swoje zabawki z dzikiego kraju.

A dlaczego zaczęli je wycofywać?

Ano dlatego, bo został odsunięty od władzy ich najbardziej gorliwy lokaj oraz zmieniły się w między czasie ich plany wobec naszego kraju. Czyli Murzyn zrobił swoje, Murzyn może odejść.

Inną sprawą jest to, że polska infrastruktura drogowa- zacofana o dziesiątki lat wobec np. niemieckiej- uniemożliwia szybkie i skuteczne przemieszczanie kolumn wojskowych i ciężkiego amerykańskiego uzbrojenia.

To właśnie skutecznie osłabiło ich zapał przeniesienia swoich europejskich sił z Niemiec do Polski.

Zaś incydent ten pokazuje jaki jest stosunek niemieckich władz wobec powrotu w granice Niemiec amerykańskiego sprzętu. Po prostu Niemcy nie chcą nadal być magazynem dla amerykańskiej US-Army i jednocześnie celem pierwszego ataku jądrowego.

Tak więc, ci którzy optowali za tym aby amerykańskich chłopców wraz z ich zabawkami ściągnąć na teren naszego kraju, nie robili nic innego jak tylko działali, przeciwko Polsce, a na korzyść polityki niemieckiej.

Nie twierdzę tu, że wszyscy ci, którzy byli zaangażowani w sprawę ściągnięcia do Polski amerykańskich boys, są niemieckimi agentami (takie wnioski zapewne wyciągnąłby zagorzały tropiciel spisków i różnej maści szpiegów, czyli  Antoni Maciarewicz), ale zapewne wśród nich tacy byli. Zaś pozostali wykazali się totalną głupotą podpuszczeni do tego typu działań.

I to jest właśnie prawdziwa miara elit tego narodu: głupota, zaprzaństwo i prywata, co czyni z nas pośmiewisko cywilizowanego świata.

https://www.sz-online.de/sachsen/polizei-stoppt-panzer-auf-der-a4-3856245.html,

https://pl.wikipedia.org/wiki/M109_SPH.

Cały tekst: https://adnovumteam.wordpress.com/2018/01/13/wojna-domowa-na-ukrainie-13-01-2018r-1051-dzien-od-nowego-rozejmu/

 

Reklama