Palikot: Gowin to katolicka ciota. Czy Palikot jest homofobem?

Artykuł był opublikowany 08-04-2012 w serwisie Blog.onet.pl. Obecnie nastąpiła likwidacja tego serwisu blogowego.

****************

Jak podaje  Rzeczpospolita z 06-04-2012 w artykule Jarosława Stróżyka „Palikot: Gowin to katolicka ciota”  Palikot na  Twiterze napisał, że Gowin zachowuje się  jak katolicka ciota.

 Sam minister sprawiedliwości nie komentuje ataku Palikota, natomiast politycy  PO  słowa Palikota  określili jako prostactwo. Paweł Olszewski rzecznik Klubu PO stwierdził, że jeżeli ktoś nie ma w głowie, to potrafi jedynie zwracać na siebie  uwagę chamstwem i obraźliwym zachowaniem.

W  obronie Janusza Palikota wystąpił Robert Biedroń -znany poseł Ruchu Palikota  i były lider  Kampanii przeciw Homofobii. Zacytuje za Rzeczpospolitą: „Janusz nie chciał tym sformułowaniem  obrazić homoseksualistów, ale napiętnować  obłudę i zakłamanie takich ludzi jak  minister  Gowin,  którzy coś innego mówią, a co innego robią. Sam dosadniej  bym tego nie ujął – mówi „Rz”. Przekonuje, że w środowiskach homoseksualnych  sformułowanie „ciota” jest często używane. – Sami  w klubach gejowskich  często w ten sposób określamy  osoby, które charakteryzują się zakłamaniem – dodaje”.

Komentarz:

1)Przyjrzyjmy się żałosnej obronie Janusza Palikota przez Roberta Biedronia. Z  wypowiedzi  Biedronia wynika, że homoseksualiści obrzucają się   słowem „Ciota” i , przynajmniej pośrednio, wskazuje, że to określenie jest związane ze środowiskiem homoseksualnym.  Ładne świadectwo wystawia środowisku do którego należy.

2)Zainteresowałem się słowem „Ciota” i zacząłem szukać jego znaczenia. Jest, co najmniej kilkanaście znaczeń tego słowa, ale żadne nie charakteryzuje osoby zakłamanej, obłudnej, czyli takiej, o jakiej mówi Palikot czy Biedroń. Podam niektóre ze znaczeń:

– (Wikipedia) – kobiety zajmujące się u niektórych plemion słowiańskich magią. Lokalnie, na obszarze Wielkopolski, mianem ciot (lub ciotekciotuchen) określano złośliwe demony żeńskie, południce, zmory. „Ciotą” w terminologii ludowej nazywano również zimnicę, względnie demona wywołującego tę chorobę.

– (Słownik  Polszczyzny Potocznej, PWN z 1996) – człowiek często narzekający, nieudacznik, -homoseksualista bierny, -zgrubienie: ciotka.

 – (Słownik  tajemnych gwar przestępczych, PULS, Klemens Stępniak przy współpracy Zbigniewa Podgórzeca) – jest tam 25 znaczeń Ciota/ciotka/ciocia w tym dotyczących homoseksualizmu i onanizowania się. Ciotką określa się również homoseksualistę biernego.

-(Miejski słownik slangu i mowy potocznej- z internetu) – pogardliwe określenie homoseksualisty. W środowisku gejów ciota to także synonim wyzywającego lub mocno zniewieściałego homoseksualisty.

Podsumowanie:

 Ma rację Agata Chaber prezeska Kampanii przeciw Homofobii kiedy  w liście otwartym  zwraca uwagę ” ….że to homofobiczna mowa nienawiści. Określenie „ciota” jest uznawane przez 80 proc. Polaków (wg CBOS) za określenie obraźliwe. I jest drugą po „pedale” inwektywą, która jest stosowana w stosunku do osób homoseksualnych. – Używanie słowa „ciota”, aby zdyskredytować oponenta politycznego, nie może być rozpatrywane w oderwaniu od jego homofobicznego kontekstu i znaczenia…. Publiczne używanie słów potocznie określających osoby homoseksualne w celu obrażenia kogokolwiek bezwzględnie kłóci się z wartościami tolerancji i szacunku dla tej grupy społecznej – dodaje”( „KPH pisze do Palikota: „Ciota” obraża nie tylko homoseksualistów. To mowa nienawiści” z wydania internetowego Gazeta.pl 06-04-2012 ).

 3)Przed wyborami parlamentarnymi w 2011 r. przestrzegałem środowiska homoseksualne przed poparciem wyborczym Ruchu Palikota, ponieważ uważałem, że to środowisko jest przez niego zmanipulowane.

 Palikot z jednej strony opowiadał się za prawami środowiska homoseksualnego, lecz z drugiej jak chciał kogoś poniżyć w opinii publicznej to przypinał mu łatkę skłonności homoseksualnych.

 Opisałem to w swoim felietonie „Czy Palikot jest Świętowitem?”

https://krzysztofmroz1.wordpress.com/2017/12/31/czy-palikot-jest-swietowitem/

 4)Czy członkowie Ruchu Palikota, jako całość, akceptują w polityce ordynarność, prymitywny i zoologiczny antyklerykalizm, homofobię?  Czy może odetną się od takiego sposobu uprawiania polityki?

Bo jeżeli akceptują, to nie ma sensu wchodzić z tym towarzystwem w  jakiekolwiek porozumienia. 

Reklama